Hugo – wtłoczenie zęba do jamy nosowej

Zębów nie można mieć „w nosie”, wiem o tym ja, a od niedawna także mój pacjent Hugo.

W klinice spotkaliśmy się późnym wieczorem, Hugo przyszedł z obrzękniętym pyszczkiem (wyglądał jakby wsadził nochal w gniazdo pszczół). Podczas wywiadu dowiedziałam się, że piesek dwa dni wcześniej zaatakował koło jadącego samochodu.

Co zauważyłam w badaniu klinicznym?
Korona lewego, górnego kła była znacznie krótsza od korony prawego. Oś zęba przekrzywiła się do wewnątrz jamy ustnej, a w dziąśle pojawiła się dziura. Ponadto w wyniku przemieszczenia, górny kieł uderzał w dziąsło przylegające do przeciwległego kła dolnego.

Diagnoza…
Po wykonaniu zdjęcia RTG potwierdziło się moje podejrzenie – w wyniku urazu doszło do złamania sklepienia zębodołu i wtłoczenia kła do wnętrza jamy nosowej.

Leczenie:
Wyłamane z zębodołu zęby można próbować nastawić i ustabilizować. Ponieważ piesek trafił do mnie po upływie 48 h, czemu towarzyszył duży obrzęk i stan zapalny, zadecydowałam o ekstrakcji zęba.

Dziś Hugo jest radosnym i tak samo dzielnym pieskiem, mam jednak nadzieję, że wyciągnął wnioski na przyszłość i nie będzie miał zębów w nosie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *