Włóczykij – leczenie kanałowe


Chciałabym przedstawić przypadek Włóczykija, przemiłego pieska, który trafił do naszej kliniki z obrzękiem pyszczka i widoczną na policzku przetoką.
Diagnoza.
Już pierwszy rzut oka sugerował z czym mamy do czynienia. Po zajrzeniu do pysia byłam tego niemal pewna, a zdjęcie RTG przekonało mnie w 100%, że powodem jest ropień czwartego zęba trzonowego potocznie zwanego łamaczem.
Przesłanki do postawienia diagnozy:
Po pierwsze, typowa lokalizacja pod okiem, gdzie znajdują się również wierzchołki korzeni wspomnianego zęba.
Po drugie, kiedy zajrzałam do pyszczka okazało się, że Włóczykij ma ukruszony łamacz. To spowodowało odsłonięcie kanalików zębinowych, przez co miazga zęba narażona była na bodźce docierające ze środowiska zewnętrznego, a także bakterie, które mogły swobodnie wnikać w nieosłonięte struktury zęba.
Po trzecie, na zdjęciach RTG mogłam zaobserwować typowe dla zmian okołowierzchołkowych przejaśnienia w okolicy korzenia.
Możliwości leczenia. Ekstrakcja czy leczenie kanałowe?
Oba rozwiązania mają na celu usunięcie przyczyny zakażenia. W przypadku ekstrakcji pozbywamy się chorego zęba, a podczas leczenia kanałowego oczyszczamy, odkażamy i wypełniamy jego wnętrze, tak aby bakterie nie miały do niego wstępu. Dzięki temu obecna na policzku przetoka, oraz zniszczona procesem zapalnym kość, będą miały szansę się zagoić.
Ponieważ Włóczykij ma jeszcze przed sobą mnóstwo kilometrów do przewędrowania i patyków do przeniesienia, po konsultacjach z właścicielką, zdecydowałyśmy aby uratować ząb i przeleczyć go kanałowo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *